poniedziałek, 5 stycznia 2015

Powieść mistrzowska : "Zaginiona dziewczyna" G. Flynn

"Jestem zażenowana tym, że czuję się taka szczęśliwa, niby jakaś nastolatka z komiksu w technikolorze, która rozmawia przez telefon, włosy ma związane w kucyk, a w dymku nad jej głową widnieje napis: "Poznałam chłopca!""
(Amy, wpis do dziennika), Zaginiona dziewczyna



Amy i Nick. Nick i Amy. Małżeństwo idealne, szczęśliwe w swoim nieszczęściu, nietuzinkowe, realne, ale nieprawdziwe. Małżeństwo bez pretensji. Bez wyrzutów. Bez wzajemnego samozniszczenia. Ich historia zaczyna się na przyjęciu dla pisarzy w Nowym Jorku. On przystojny, ona piękna. On jest dziennikarzem, ona pisze quizy psychologiczne. Oby dwoje inteligentni, dowcipni, rozumieją się bez słów i tworzą na swój sposób perfekcyjnie współzależny związek. Wszystko toczy się pięknie, cudnie, bez skazy dopóty, dopóki nie pojawiają się pierwsze problemy, zwolnienia z pracy i kłopoty finansowe.. Kolejne nieszczęśliwe zdarzenia doprowadzają ich do miasteczka, w którym wychował się Nick. Małego, zapyziałego, całkowicie odmiennego niż Nowy Jork... a co najważniejsze : miasteczka niespełniającego oczekiwań Niezwykłej Amy.




"No bo jak on czasem na mnie patrzy? Ten słodki chłopak z plaży, mężczyzna moich marzeń, ojciec mojego dziecka? Czasem przyłapuję go na tym, jak patrzy na mnie tymi czujnymi oczami, owadzimi oczami, zimna kalkulacja, i myślę: Ten człowiek mógłby mnie zabić.
Kiedy więc to znajdziecie, a ja nie będę żyła, no to cóż..
Przepraszam, to nie jest zabawne."
(Amy, wpis do dziennika), Zaginiona dziewczyna

Gillian Flynn do wykreowanej przez siebie historii wprowadza nas stopniowo, z każdym kolejnym słowem budując coraz większe napięcie i zdezorientowanie. Używając bardzo konkretnego, momentami brutalnego, ale też idealnie dobranego słownictwa, powoduje, że nasz umysł zaczyna szaleć nie wiedząc, jaką taktykę obrać i czego się spodziewać (a uwierzcie mi na słowo, TEGO się nie spodziewacie). Wszystko - począwszy od psychologicznie idealnie wykreowanych postaci, kończąc na zdumiewających, ale realnych sytuacjach- jest dopięte na ostatni guzik z iście mistrzowską gracją i kunsztem. Na każdym kroku (stronie) możemy dostrzec niesamowity talent autorki do obserwacji i psychologicznej analizy. Jeżeli z takim zapałem pisze każdą powieść, to ja poproszę o więcej.

"Zaginiona dziewczyna" zrywa czapki z głów, wbija nas w ziemię, i sprawia, że chcemy więcej. Jest to powieść idealna dla każdego, kto dorósł emocjonalnie i jest gotowy na cios jaki Pani Flynn prezentuje nam w swoim dziele, bez żadnych skrupułów czy uprzedzeń. Genialna. Genialna. Genialna. Zarówno książka jak i autorka, która awansowała na drugie miejsce moich ulubieńców. Ogromny szacunek i podziw (a nie często mi się to zdarza). I raz jeszcze... Genialna.

14 komentarzy:

  1. Mam ją u siebie na półce, ale przeczytam ją, gdy uporam się z kilkoma innymi książkami :) Mam nadzieję, że mi również się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę trzymać kciuki za szybkie uporanie się, bo warto do niej w końcu dotrzeć:)

      Usuń
  2. Czytałam:) Bardzo mi się podobała, chociaż końcówka mnie wkurzyła. Czytałam "Ostre przedmioty" tej autorki i też są dobre:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam zamiar wziąć się za "Ostre przedmioty" przy najbliższej okazji i zakupie:)

      Usuń
  3. Chętnie bym ją przeczytała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, nie zawiedziesz się:) Przynajmniej jeśli masz podobny gust literacki do mojego;)

      Usuń
  4. Czytałam (i potem musiałam iść kupić kopię powieści na własność, by móc do niej wrócić), widziałam film (wgniata w fotel) i teraz poluję na pozostałe powieści Flynn - z jednej zrobili film, druga ma stać się serialem, więc mam dodatkową motywację :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też szykuję się do pościgu za jej pozostałymi powieściami, bo już dawno nie czytałam niczego tak dobrego. Mam tylko nadzieję, że się nie zawiodę:)

      Usuń
  5. Nie miałam okazji czytać jeszcze ani jednej książki tej autorki, ale chyba czas to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dużo dobrego słyszałam o tej powieści, ale nie potrafię się do niej przekonać. W przyszłości zamierzam sięgnąć, ale jeszcze nie teraz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak już się przekonasz, zobaczysz, że Cię wciągnie i będziesz chciała więcej:)

      Usuń
  7. nadal przymierzam się do zakupienia tej książki
    myślałam o sprezentowaniu jej mamie. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Książki nie czytałam... już sprawdzam, czy jest u mnie w biblio... mogę polecić film. Jeden z lepszych, które ostatnio wdziałam! Co za baba! ;p

    OdpowiedzUsuń