środa, 25 lutego 2015

Zachwycona po raz drugi - Gillian Flynn "Ostre przedmioty".

Jeżeli szukacie pisarza lub pisarki, którzy nie pozwolą wam zasnąć bez poznania zakończenia ich książki, przedstawiam wam po raz drugi Gillian Flynn. Jak już wiecie zakochałam się w "Zaginionej dziewczynie". Potrzebowałam jednak trochę czasu na otrząśnięcie się z tej znakomitej powieści, żeby w końcu nadszedł czas na "Ostre przedmioty" i mój kac książkowy miał szansę powrócić ze zdwojoną siłą.

Camille Preaker jest dziennikarką w "nie-tak-wybitnej" gazecie "Daily Post", której siedziba znajduje się w Chicago, a samo czasopismo ma duże aspirację. Pewnego dnia wyżej wymieniona dziennikarka zostaje wysłana przez swojego szefa (człowieka wyjątkowo budzącego sympatię) do swojego rodzinnego miasteczka, w którym w ostatnim czasie miały miejsca dwa porwania, z czego jedno znalazło swoje rozwiązanie w śmierci ofiary. Ofiarami są małe dziewczynki, które jak się okazuje, mają ze sobą więcej wspólnego, niż czytelni dowiaduje się na początku. Jednak tej tajemnicy wam nie zdradzę. Mogę wam za to napomknąć, że główna bohaterka nie żyje w zbyt dobrych stosunkach z matką, która jest rzeczywiście dość osobliwą postacią w całej opowieści. Camille ma również nieco niezrozumiałego dla mnie ojczyma, i młodszą przyrodnią siostrę, która puszcza się na prawo i lewo, ćpa i chleje mając zaledwie 13 lat.. Wspominałam, że ta wspaniała rodzina jest jednocześnie najbogatszą w miasteczku? Nie możecie tego przegapić..

Jeżeli chodzi o narrację pani Flynn to uwiodła mnie bez reszty. Jak rzadko, który artysta, autorka, potrafi bawić się naszą wyobraźnią, kręcić, mącić, wodzić za nos, wskazywać nam tropy, żeby kilka stron później całkowicie rozwiać nasze podejrzenia, i znów je wzniecić. Operuje językiem jak najlepszy językoznawca, racząc nas cudowną zabawą słów i porównań. Wykreowane przez nią postacie są autentyczne, często budzą naszą wewnętrzną niechęć, i czytając tą książkę na pewno niejednokrotnie pokręcicie głową wzdychając ciężko. Autorka zadbała o każdy detal, okazując swoją troskę o wymagających czytelników, i co najważniejsze, nie zawiodła.

Co do samej wykreowanej historii, wciąga jak cholera zostawiając nas w osłupieniu, samych sobie, z burzą w mózgu (nie z burzą mózgu). Czytając "Zaginioną dziewczynę" nie byłam pewna czy uda mi się w ciągu najbliższych miesięcy przeczytać coś lepszego, i choć "Ostre przedmioty" lepsze nie są, stanowią niemałą konkurencję. Mam wrażenie, że ta pani po prostu nie potrafi pisać źle, i stawiam, że nawet jeśli by się naprawdę postarała, nic by z tego nie wyszło, bo ma naturalny talent do zachwycania czytelników. Cóż więcej mogę dodać, skoro spod moich palców wychodzą same ochy i achy? To żenujące tak kogoś wychwalać więc powiem tylko: sięgajcie po Flynn, bo ta kobieta potrafi skopać psychikę lepiej niż niejeden mężczyzna (nie brzmi zachęcająco?).

14 komentarzy:

  1. Nie znam autorki, ale jestem jej bardzo ciekawa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie sięgnij bo pisze świetnie:)

      Usuń
  2. Książki nie czytałam, ale jakiś czas temu sięgnęłam po "Zaginioną dziewczynę" i - wybacz :( - to nie dla mnie. Niestety. :( Ale jak to się mówi - "Co kto lubi." Mam nadzieję, że doczekasz się kolejnych książek tej autorki i będziesz z nich równie zadowolona. :) Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale się nie gniewam, każdemu podoba się coś innego, a fanatyczką nie jestem;)

      Usuń
  3. Skoro wciąga, to jak najbardziej jestem na tak. Poza tym nazwisko jest mi znane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że się nie zawiedziesz:)

      Usuń
  4. Bardzo chętnie przeczytam książki tej autorki, ale chcę zacząć od ,,Zaginionej dziewczyny" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od którejkolwiek nie zaczniesz, mam nadzieję, że Cię zachwyci tak jak mnie:) mają pazur:)

      Usuń
  5. Od dawna mam w planach "Zaginioną dziewczynę" autorki, a po Twojej recenzji dochodzi do listy jeszcze powieść "Ostre przedmioty" :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że uda Ci się je przeczytać i się spodobają:)

      Usuń
  6. Z "Zaginioną dziewczyną" autorki się męczyłam, więc na razie nie sięgam po inne jej książki, ale kiedyś sięgnę po "Ostre przedmioty", bo tej książki jestem ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że to nie dla każdego, jak niemal wszystkie książki, ale mam nadzieję, że się przekonasz i zachwyci Cię tak jak mnie:)

      Usuń
  7. Ostatnie zdanie brzmi bardzo zachęcająco :D Chętnie przeczytam, a i jeszcze super okładka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starałam się jak mogłam, chociaż różnie to wychodzi:) Myślę, że okładka całkiem nieźle oddaje charakter książki.

      Usuń