wtorek, 19 maja 2015

Klasyka nie gryzie: #2 Jane Austen "Emma"

Po długiej nieobecności, napisaniu pracy licencjackiej, bezsilności czytelniczej i braku sensu egzystencji piśmienniczej, wracam do was w wielkim stylu, bo z klasyką. "Emma" Jane Austen (bo o niej właśnie mowa), skradła moje serce i dowiodła, że co się odwlecze to nie uciecze. 


Autor: Jane Austen
Tytuł: Emma
Tytuł oryginalny: Emma
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Rok wydania: 2012
Liczba stron: 415
Przekład: Jadwiga Dmochowska

Kiedy sięgałam po tą książkę kilka lat temu nie mogłam przebrnąć przez pierwszych kilkanaście stron. Nie dlatego, że książka jest zła. Absolutnie nie. Jane Austen to autorka, na której dzieła trzeba mieć ochotę. Jest fantastyczna, zabawna, flirtuje z nami słowem, ale chwila nieuwagi, "niehumoru" i nie wiemy gdzie zgubiliśmy kilkadziesiąt stron.

"Emma" to powieść cudownie odciągająca od rzeczywistości. Tak przyjemna, że picie do niej zielonej herbaty to jak wygrana na loterii. Historia opowiada o nieco nieznośnej, nieco zarozumiałej i nieco zadufanej bogatej dziewuszce. Emma ma też tendencję do wtrącania się, swatania, wyciągania pochopnych wniosków. Jest uparta jak osioł i nie widzi prawdy, która leży tuż przed jej nosem. Mimo wszystko, mimo tych nieznośnych wad, które czasami wydają się zaletami, Emmy nie da się nie lubić. Jest bystra i niecukierkowa. Sama siebie uwielbia za swoją dobroć, więc jak my, zwykli czytelnicy, moglibyśmy postrzegać ją inaczej niż jako nieskalany ideał? Emma kręci, pokazuje pazurki, stara się.. wplątuje się w historię i romanse (chcąc czy nie), które mogą czytelnika bawić i sprawiać, że puka się w czoło wywracając oczami. Ta powieść to jedna wielka historia swatania, które czasami kończy się sukcesem a czasami (częściej) katastrofą towarzyską.

Kto czytał "Dumę i uprzedzenie" lub inną powieść Jane Austen, ten wie jaką autorką ta pani jest. Wie również co sprawia, że jej powieści są tak znakomite i niepowtarzalne, mimo, że to przecież nic więcej jak romanse osadzone w pięknej scenerii. "Emma" w niczym nie ustępuje najbardziej znanej historii spisanej przez autorkę. Powiem więcej.. "Emma" jest bardziej zadziorną, również nieco bardziej poplątaną powieścią, która zachwyca równie mocno jak Duma. Bohaterowie wykreowani przez Austen to postaci często zabawnie karykaturalne, realne w kreowanej fikcji, posiadające nietuzinkowe charaktery. Co podoba mi się najbardziej, to brak lukru na tym ciasteczku. Nie jest przesłodzony, jak to zwykle z romansami bywa. Porywa od początku do końca, mimo, że czasami tu się ciągnie, tam się zapomni o co właściwie chodzi, lub po prostu chce się w końcu dotrzeć do końca. Mimo chwil lepszych i gorszych, Jane Austen wykazuje się smakiem i genialnym zmysłem obserwacji, a jej opisy losów XIX wiecznej społeczności angielskiej zwalają z nóg.

"Emma" to nic więcej jak kawał dobrej, smakowitej literatury, która najlepiej smakuje z herbatą. Co więcej, to też klasyka, więc można szpanować przez znajomymi swoim oczytaniem. Rzadko kiedy zdarza się książka tak wysmakowana i tak lekka. Książka, która mimo pozorów nie posiada płci ani metryki. Książka, która nie spisuje losów pradawnych monstrów i kreatur z siódmych piekieł, a jednak zachwyca i wciąga. Zakochanie się w Austen to nie grzech, a tym bardziej nie wyczyn. Jej lekkie pióro i zabawne anegdoty pozwalają nam poczuć się swobodnie ze słowem pisanym, mimo, że "Emma" to już weteran starszy od nas wszystkich. Więc jeśli macie chwilę czasu, macie dość ciężkiej literatury, dołujących historii, katastrof lotniczych i młodzieżówek, Jane Austen pomoże wam z przyjemnością w waszej niedoli.

6 komentarzy:

  1. Planuję poznać "Emmę", lubię styl Austen.

    OdpowiedzUsuń
  2. Taką klasykę warto znać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wstyd mi ogromnie, ale nic jeszcze Austen nie czytałam. Nadrobię, obiecuję! A zacznę chyba właśnie od "Emmy". Kusi mnie też "Duma i uprzedzenie" - co najpierw? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio w biedrze były trzy książki Austen, więc kupiłam je wszystkie. Szkoda, że nie było wśród nich Emmy. :( Na pewno niebawem przeczytam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Dopiero co skończyłam "Rozważną i romantyczną" i to rozbudziło mój apetyt na powieści Austen ;) "Emmę" mam jak najbardziej w planach i jestem jej bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak zwykle bardzo ciekawa recenzja.
    Pozwoliłam sobie nominować tego bloga do Liebster Blog Award. Jeśli chcesz skorzystać, zapraszam tutaj:
    http://ksiazkolubna.blogspot.com/2015/05/lba-nominacja-blogu-ksiazkolubna.html

    OdpowiedzUsuń