wtorek, 26 maja 2015

Potrójne Libster Blog Award, czyli jak podbudować ego Pauliny.

Zostałam nominowana do LBA już po raz któryś, tym razem potrójnie. Nie będę się rozdrabniać nad zasadami i wychwalać same pozytywy tego łańcuszka. Jak wiecie, uwielbiam odpowiadać na wasze pytania, czuję się wtedy jak książkowa gwiazda, więc bez zbędnych ceregieli przechodzę do sedna:)



Zacznę od pytań Natalii, autorki tego bloga, którego koniecznie musicie odwiedzić :)

1. Jak widzisz siebie za 10, a nawet 20 lat? 
Pytania o przyszłość zawsze są najtrudniejsze. Chciałabym coś napisać. Może spełniać się w roli matki. Przede wszystkim być szczęśliwą. Nie chcę się tu rozpisywać, bo planowanie nie jest moją najmocniejszą stroną. 

2.Ulubiona książkowa para, dlaczego?
Nick i Amy Dunne z "Zaginionej dziewczyny". Dlaczego? Nie mam pojęcia. Być może dlatego, ze ich związek i wzajemna relacja przyprawiają o dreszcze. Poza tym.. Par romantycznych mamy na pęczki. 

3. Najgorsza książka, którą przeczytałaś?
No dobrze.. był piękny słoneczny dzień, bla bla bla.. jakimś cudem Grey trafił w moje ręce. Jakimś cudem postanowiłam go przeczytać. Jakimś cudem przebrnęłam przez sporą część fabuły i.. Nie dotarłam do końca. Nie znalazłam nic pozytywnego w tym "dziele". Od postaci (to, że Grey jest przystojny i bogaty się nie liczy) przez fabułę, aż do miernego stylu autorki.. Przepraszam, ale nie. Nie. 

4.Jaka jest twoim zdaniem najlepsza ekranizacja?
Trylogia "Władcy Pierścieni". Bez skazy. 

5. Czego Ci brakuje?
Książek. A poważnie.. nie mogę narzekać. Na świecie żyją ludzie, którzy nie mają co jeść, pić. Nie mają domu. Ciężko chorują. Stracili najbliższych. Nie mam prawa narzekać i mówić, że czegoś mi brakuje. Każdego dnia staram się być wdzięczna i dziękować Bogu za kolejne godziny życia bez poważnych problemów. 

6. Z jakim książkowym bohaterem utożsamiasz się najbardziej?
Kolejne trudne pytanie. Myślę, że wszystko zależy od mojego humoru. W chwilach krytycznych mogę nawet upodabniać się do kingowskich bohaterów. 

7. W czym jesteś dobra?
Rozumiem, że chwila dla mojej próżności? Świetnie utrudniam ludziom życie, obrzydzam im przetworzone jedzenie i wymuszam zjedzenie jabłka. Nieźle gotuję (pff.. jestem polskim Gordonem Ramsayem ;)). Wchłaniam języki (jeśli mam na to ochotę). Poza tym, matematyka mnie kocha. A przynajmniej kochała dopóki nie skończyłam liceum. Zdarza mi się nieźle pisać, ale to wszystko zależy od pory dnia i zaawansowania mojego lenistwa.

8. Wyobraź sobie, że jesteś owocem. Jakiego smaku i koloru sok można z Ciebie wycisnąć?
Moje ulubione pytanie. Słodko-gorzko-kwaśny o białej barwie. Potraficie sobie to wyobrazić?

9. Piosenka, której możesz słuchać 24/7?
Wszystko Queen. Wszystko Led Zeppelin. Wszystko The Doors. Hym.. a teraz?


Chociaż ciągle wolę "Muffin Man".

10. Wierzysz w magię i znaczenie liczb? Horoskopy?
Nie. Wierzę w potęgę ludzkiego umysłu.

11. Z jaką baśnią kojarzy Ci się dzieciństwo?
"Niekończąca się opowieść". Wszystko przez soundtrack, ech. 


Dobrze. Pierwsza część pytań za nami, przejdźmy teraz do pytań Karoliny, której bloga znajdziecie tu.

1. Czy przeczytałaś książkę, która jest tak dobra, że możesz polecić ją każdemu? Jaką?
Mr. King "Bastion". Nic więcej nie dodam. A może.. książka tak dobra, ze sponiewierała mnie po posadzce. 

2. Gdybyś mogła przeprowadzić wywiad z dowolną osobą, kogo byś wybrała?
Będę bezczelna, wybiorę trzy. Jezus, Freddie Mercury, Stephen King. W takiej kolejności.

3. Czy jest coś, co koniecznie chcesz zrobić przed śmiercią?
Jest kilka takich rzeczy. Jednak gdyby pewnego dnia nastąpiło bum i świat się skończył, najbardziej żałowałabym, że nie zostałam matką.

4. Jaką książkę zabrałbyś na bezludną wyspę?
Biblię. (zaczynam brzmieć jak uświęcony fanatyk? Nie bójcie się.)

5. Jakie miejsce chciałabyś zwiedzić?
Nowa Zelandia to moje ciche marzenie. Moje serce staje kiedy widzę google maps. 

6. Jakie masz hobby? Oczywiście poza czytaniem.
Muzyka i stare filmy się nie liczą, więc dorzucę swoje zamiłowanie do gotowania i udawanie Gordona Ramsaya. A co by nie.

7. Jaki jest twój ulubiony czarny charakter?
Pennywise. O rany.. Jak ja kocham twórczość Stephena Kinga. Czy mogę uznać go za czarny charakter? Jeśli tak to jest na pierwszym miejscu mojej listy.

8. Wolisz życie pełne przygód czy raczej spokojne?
Lubię balans. Uwielbiam podróże, ale nienawidzę tłocznych imprez. Przytupajek z muzyką pt. Umcyk Umcyk. Uwielbiam ciszę i spokój, ale czasami czuję wewnętrzny przymus do integrowania się ze światem.

9. Co Cię uszczęśliwia?
A co mnie nie uszczęśliwia? Uszczęśliwia mnie wstawanie rano i zasypianie wieczorem. Uszczęśliwia mnie czytanie. Uszczęśliwia mnie ptaszek na drzewie. Uszczęśliwia mnie zielona trawka. Mimo pozorów jestem stosunkowo pozytywny, a na pewno szczęśliwym człowiekiem.

10. Zdarzyło Ci się płakać podczas czytania w miejscu publicznym?
Podczas czytania nie, ale poza nim owszem. Żaden wstyd.

11. Z jakim książkowym bohaterem chciałabyś się zapoznać w rzeczywistości?
Rosie z "Love, Rosie". To typ kobiety, z którą z łatwością mogłabym się zaprzyjaźnić.

Powoli dobijamy do brzegu. Na koniec serwuję wam porcję pytań, stworzonych przez autorkę tego bloga, panią Hannę :)

1. Dlaczego powstał twój blog?
Głównie dlatego, że lubię książki. Troszkę też z powodu braku zainteresowanych słuchaczy w prawdziwym życiu. Bo kto ma ochotę rozmawiać godzinami o książkach? Ja. 

2. Czy uważasz, że spełnił Twoje oczekiwania?
Nie mam jako takich oczekiwań. Jeśli znajdują się osoby, które chcą czytać czasami katastrofalne wypociny produkowane przez moją osobę, cóż.. nie mogłabym być bardziej wdzięczna.

3. Czy bardziej cenisz "elegancką prostotę", czy też wolisz blogi z dużą ilością grafik i muzyki?
Lubię kiedy blogi są przejrzyste. Kiedy wiem co i gdzie znajdę. Co do muzyki, mam dylemat. Nie wiem jak wy, ale ja podskakuję kiedy coś nagle zaczyna mi grać i mija trochę czasu zanim znajdę źródło..

4. Czy negatywne komentarze są dla Ciebie przyczynkiem do zastanowienia się nad publikowaną treścią?
Jestem szczęśliwą posiadaczką bloga bez negatywnych komentarzy. Myślę, że konstruktywna krytyka, jeśli ktoś czuje się na siłach ją wyrazić, jest do przeżycia. Jeśli jednak chodzi o typowe "hejty" pt. "nie lubię bo nie lubię", to myślę, że przejmowanie się i dostosowywanie do wymagań ludzi nienawidzących jest niewskazane. Wolność Tomku w swoim domku. 

5. Jak reagujesz na hejty? Irytacją, śmiechem czy lekceważeniem?
Nie spotykam się (póki co) z hejtami. Myślę jednak, że potrafię się pobłażliwie uśmiechnąć i iść dalej.

6. Czy przeglądasz statystyki w blogerze?
Nie. To blog dla przyjemności. Miło mi kiedy widzę, że ludzie mnie odwiedzają, ale nie mam mani na tym punkcie.

7. Czy konieczność zamknięcia bloga byłaby dla Ciebie wielkim wyrzeczeniem? 
Nie byłaby wyrzeczeniem. Nie zrozumcie mnie źle.. Uwielbiam blogować, pisać itd, ale świat by się nie skończył gdyby nagle się okazało, że sytuacja życiowa nie pozwala mi na pisanie opinii. Wyrzeczeniem byłoby nie widzieć rodziny, ale nie zamknięcie bloga.

8. Czy nominacja LBA ma dla Ciebie jakiekolwiek znaczenie?
Jak już wspominałam, lubię odpowiadać na pytania i jest mi naprawdę miło kiedy od czasu do czasu ktoś o mnie pomyśli.

9. Czy uważasz, że publikowanie postów nawet wtedy, gdy nie ma się nic do powiedzenia, jest słuszne?
Nie mi oceniać kto co o czym pisze. Z własnego doświadczenia wiem, że czasami zdarzają się dni, kiedy napisanie czegokolwiek to wyczyn godny Nagrody Nobla. Czasami lepiej odpuścić i przede wszystkim, nie udawać specjalistów.

10. Czy założenia bloga wniosło do Twojego życia jakąś wartość?
30 obserwatorów. To brzmi dość niedorzecznie, ale to więcej niż mogłabym prosić. Dziękuję. 


I to by było na tyle. Kolejna spowiedź za mną i kolejne nominację przede mną. Po raz kolejny nominuję WSZYSTKICH. Naprawdę. Czujcie się nominowani, nawet jeśli nie wymieniłam was z nazwy. Napiszcie komentarz, dajcie znać, że odpowiedzieliście na 15 wybranych pytań, na pewno was odwiedzę. A póki co.. dziękuję za uwagę:)

8 komentarzy:

  1. Lubię gnębić ludzi pytaniami o przyszłość :D I pięknie dziękuję za odpowiedzi! Jak poznasz się z Rosie, to koniecznie się do mnie odezwij!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja lubię być gnębiona, to takie miłe;) Na pewno dam znać:)

      Usuń
  2. Ze statystyk dobrze czasem zerknąć na źródła odwiedzin - wiadomo wówczas jak ktoś trafił do Ciebie i można wychwycić co się ludziom najlepiej czyta. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. być może po licencjacie usiądę z kubkiem herbaty i będę delektować się chwilą sprawdzania statystyk:)

      Usuń
  3. Ja również uwielbiam Queen - mogę ich słuchać i słuchać ;) I również uważam, że ekranizacja "Władcy pierścieni" jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przybijam więc internetową, mentalna piątkę:) kto jest fanem Queen ma miejsce w moim sercu;)

      Usuń
  4. Dzięki, że odpowiedziałaś na pytania :D Akurat właśnie zastanawiałam się nad kupnem Bastionu, ale objętość tej książki trochę mnie przeraża. Tą cegłą można zabijać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, objętość przerażająca, ale jakże cudowna!

      Usuń