piątek, 25 września 2015

Gdzie byłam kiedy mnie nie było? Co dalej? Krótki, nieogarnięty vlog informacyjny.

Jak niektórzy z was się zorientowali, od jakiegoś czasu na moim blogu można było słyszeć ciszę i świerszczyka w tle. Ostatnie miesiące były bardzo intensywne i oczywiście, z moich planów vlogowo-blogowo niewiele wyszło. Jednak nadeszła jesień i okazało się (nareszcie), że mam trochę czasu na swoją własną, prywatną pasję.. którą koniec końców dzielę z wami. Niech będzie.. nie będę samolubna..

Nie mogę się doczekać kiedy dopadnę i pogwałcę komentarzami wasze blogi. Do niektórych z was zaglądałam w międzyczasie, ale to nie to samo co maraton blogowy z kubkiem herbaty w dłoni:)

Do zobaczenia (usłyszenia, napisania) na dniach:)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz