czwartek, 4 sierpnia 2016

O serii, która okazała się zaskoczeniem. Słów kilka o Percy'm Jackson'ie .

Gdyby kilka miesięcy temu ktoś próbował mnie przekonać jak dobra jest to seria, cóż.. pewnie bym nie uwierzyła. A teraz spójrzcie na mnie. Oto ja. Główny niedowiarek świata czytelniczego, stoję przed wami próbując przekonać was, że powinniście przeczytać Percy'ego Jackson'a. Po prostu powinniście.



To nie książka tylko dla nastolatków, mimo, że mogliście słyszeć takie pogłoski. Mogę was zapewnić, że ja nastolatką nie jestem a lektura tej serii sprawiła mi ogromną przyjemność. Ogromnie ogromną. Percy Jackson jest młodym herosem, chociaż na początku nie do końca zdaje sobie z tego sprawę. W wyniku kilku przypadków trafia do obozu herosów gdzie trafić zresztą powinien. Okazuje się, że nie jest synem byle kogo, bo samego Posejdona. Jednak to wcale nie jest taka dobra wiadomość biorąc pod uwagę, że przed laty Zeus, Posejdon i Hades uzgodnili, że nie będą mieć dzieci. A wszystko przez przepowiednię, która do samego niemal końca jest wielką niewiadomą.

Percy Jackson to jedna z tych serii, którą chętnie wcisnęłabym swoim rówieśnikom, rodzicom i dzieciom (których jeszcze nie mam). Co więcej, zapewniam was, że wszystkim by się spodobała. Rick Riordan to cudowny gawędziarz, a robi to z taką swobodą, że czytanie jego książek to czysta przyjemność. Czytając Percy'ego nawet nie zwracałam uwagi na czas. On po prostu płynął a ja byłam w swoim świecie, zupełnie pochłonięta tym co pan Riordan ma do zaoferowania. Zabawa była przednia. Czas mile spędzony. Historia ciekawa. Czego chcieć więcej?

Autor w sposób dla mnie idealny połączył mitologię z literaturą współczesną przez co jest to nie tylko przyjemna lektura, ale też można dowiedzieć się co nieco na temat mitologii. Wilk syty i owca cała. Można powiedzieć, że Riordan działa w wyższej sprawie i uczy nas najlepszą znaną mi metodą, przez opowiadanie. Jeśli wasze dzieci mają problemy z zapamiętaniem mitologii, albo je po prostu nudzi, podsuńcie im Percy'ego. Wierzcie mi na słowo, po przeczytaniu kilku stron nie będą mogły się oderwać od lektury. Ja nie mogłam, a mam 23 lata. Poza tym każdy w końcu musi trafić na swoją pierwszą książkową niespełnioną miłość, więc dlaczego nie miałby to być Percy Jackson? To taki Harry Potter mitologi greckiej. Seria wypełniona po brzegi ciekawymi zwrotami akcji i znakomitymi bohaterami, która sprawia, że nawet 70 latek nie będzie mógł się powstrzymać przed sięgnięciem po kolejną część. Gdyby tomy mi się nie skończyły pewnie dalej bym ją czytała, taka dobra jest.

Riordan ma prosty, zabawny styl. Nie szuka dziury w całym, szybko przechodzi z jednej akcji do drugiej. Ma niewiele wspólnego z Kingiem, a straciłam dla niego głowę. Jaka to była dobra lektura! Naprawdę nie miałam zamiaru jej kończyć, ale sumienie nie pozwoliło mi czekać ani dnia dłużej. Po przeczytaniu trzech pierwszych tomów siłą zmusiłam się do odłożenia dwóch ostatnich na później. Kiedy to później nadeszło, nic nie mogło mnie powstrzymać. Poczucie humoru autora, wyobraźnia, nawet dialogi.. oj polubiłam się z Riordanem. Dlatego jeśli zastanawiacie się czy powinniście sięgnąć po tą serię, cóż.. powinniście tak szybko jak to możliwe. Nie twierdzę, że się zakochacie. Nie mówię również, że to będzie najlepsza seria waszego życia. Jednak może być, więc nie ryzykujcie nie czytania jej. Wiecie.. czasami lepiej coś zrobić i żałować (a nie będziecie żałować), niż nie zrobić i żałować, że tego nie zrobiliście. Jasne?

Zabierzcie więc swoje dzieci, rodziców, wujki, ciotki, braci, siostry, nawet dziadków, i zróbcie małą terapię relaksacyjną z Percym. To seria. która ma szansę łączyć pokolenia. To seria, którą ja pokochałam od kilku pierwszych stron, chociaż zupełnie się tego nie spodziewałam. Uwielbiam takie niespodzianki i takich autorów. Co tu dużo mówić.. bardzo miło z Riordana strony, że postanowił się z nami podzielić tak cudowną serią.

1 komentarz:

  1. Czytałam już sporo o tej serii i same dobre opinie, więc w wolnym czasie mogłabym się na nią skusić.

    OdpowiedzUsuń