czwartek, 12 stycznia 2017

TBR na najbliższe trzy miesiące.

Koniec roku, początek roku.. nadszedł ten czas kiedy zostawiamy wszystkie swoje porażki i nieprzeczytane książki za sobą, patrząc z nadzieją w oczach w czytelniczą przyszłość. Trochę koloryzuję i się droczę, ale dla mnie ostatni rok był czytelniczo średni. Niestety. Dlatego też nie myślę już o tym co było i z zapałem pochłaniam kolejne strony.. BO TYLE JESZCZE KSIĄŻEK ZOSTAŁO DO PRZECZYTANIA.

Mój plan jest prosty (też się dziwię, że go mam): przeczytać wszystkie nieprzeczytane książki z moich półek i ograniczyć kupowanie nowych. Muszę się wam przyznać, że nie jest tak źle.. mam około 70 nieprzeczytanych książek i zapał, żeby zminimalizować tą liczbę do minimum. Myślę, że 10 nieprzeczytanych książek mnie zadowoli (w końcu każdy książkoholik jakiś zapas musi mieć). Na najbliższe trzy miesiące wybrałam 30 książek. Nie wiem czy uda mi się przeczytać wszystko co zaplanowałam, a wręcz jestem pewna, że w międzyczasie wszystko zmieni się diametralnie, ale to tylko plany. Moje życie od tego nie zależy, więc jak zawsze podchodzę do wszystkiego z przymrużeniem oka.

Trzydziestka zawiera dziewiętnaście książek, które posiadam, dziesięć, których jeszcze nie posiadam (w tym dwie planuję przeczytać w języku angielskim) oraz jedną niespodziankę. Takie małe szaleństwo gdyby pojawiła się jakaś wydawnicza niespodzianka. Stwierdziłam, że będę robić TBRy co trzy miesiące bo cóż.. bo tak. A oto zwycięzcy najbliższych trzech miesięcy:


Oraz cuda, których jeszcze nie posiadam:


Jakie są wasze plany czytelnicze na najbliższy miesiąc? I jak wam minął rok 2016? Jakikolwiek by nie był, życzę wam przeczytania jeszcze większej ilości fantastycznych powieści w tym roku:)

11 komentarzy:

  1. Ja zawsze mam jako-takie plany czytelnicze, ale zbyt często pojawiają się nieoczekiwane zwroty akcji psujące owe postanowienia, tak jak w ostatnich dniach, kiedy trafiłam z synkiem do szpitala. Z przedstawionych powieści czytałam jedynie "Buszującego w zbożu", który niezmiernie mnie zawiódł. Natomiast Tobie życzę przyjemnej lektury!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że już u Ciebie wszystko w porządku! Nigdy nie można wszystkiego na sto procent zaplanować, zresztą.. to tylko założenie, którego zapewne i tak nie będę się trzymała;)

      Usuń
  2. Ja w tym roku stawiam sobie takie wyzwanie, że nie zrobię ani jednej TBRu (którego do tej pory nie zrobiłam chyba ani jednego, ale to szczegół! :D), ani czytelniczego planu: czytam to, na co mam w danym momencie ochotę. I czuję, że to się u mnie sprawdzi! :D

    LimoBooks :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja natomiast stawiam, że to mój pierwszy i ostatni TBR w tym roku;) ale kto wie;)

      Usuń
  3. Ciekawi mnie "Mroczniejszy odcień magii", więc czekam na recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak trafi w końcu w moje ręce na pewno zacznę ją z miejsca czytać;)

      Usuń
  4. Widziałam filmik, więc pozostaje mi tylko życzyć Ci powodzenia :) Moim na razie jedynym wyzwaniem jest nie kupowanie nowych książek. Jeszcze się trzymam, a dobrze byłoby to podtrzymać do końća lutego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powodzenie zawsze się przydaje;) ja mam ten sam problem z kupowaniem, chociaż muszę przyznać, że już od dawna nie zaszalałam tak na całego;)

      Usuń
  5. Ja z reguły nie planuję sobie co przeczytam w danym miesiącu, bo zawsze kończy się to tak samo- książki ze stosiku nie tknięte za to inne nieplanowane pozycje przeczytane :P Jednak w tym roku chcę sięgnąć tak jak Ty po Jensen i Riordana :) Oby nas nie zawiedli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam taką nadzieję;) a z planami mam podobnie, więc.. zobaczymy co z tego wyniknie:)

      Usuń
  6. "Muza" - świetna książka! Polecam :)
    Jestem ciekawa, jak idzie realizacja planów? :)

    OdpowiedzUsuń